Co robimy w halach
- Dachy od spodu - najczęstsze zlecenie, natrysk prosto na blachę albo płytę.
- Dachy płaskie - tu wchodzi piana zamkniętokomórkowa, bo musi radzić sobie z wodą.
- Chłodnie i pomieszczenia z kontrolowaną temperaturą.
- Ściany, także od wewnątrz, przez niewielkie otwory, bez rozbierania zabudowy.
Dlaczego natrysk, a nie płyty
W hali problem rzadko jest tam, gdzie się go spodziewasz. Ciepło ucieka na stykach: przy okapie, wokół świetlików, na przejściach instalacji, przy słupach. Płytę trzeba dociąć wokół każdej takiej przeszkody, a każde docięcie to szczelina. Piana wchodzi w te miejsca sama.
Do tego po pracach robimy zdjęcie kamerą termowizyjną. Na dużym obiekcie to jedyny sensowny sposób, żeby sprawdzić kilkaset metrów kwadratowych, zamiast wierzyć na słowo.
O co zapytamy przy wycenie
Powierzchnia i wysokość, rodzaj poszycia, czy obiekt musi pracować w trakcie, czy jest dostęp dla podnośnika i jaka jest temperatura w środku. Na tej podstawie mówimy, ile to zajmie i ile kosztuje. Przyjazd na pomiar jest bezpłatny również przy obiektach firmowych.