Gdzie dokładnie pracujemy

- Pomorskie - Bytów, Chojnice, Kościerzyna, Człuchów, Słupsk, Lębork, Kartuzy i Trójmiasto.
- Kujawsko-pomorskie - Bydgoszcz, Tuchola, Sępólno Krajeńskie i okolice.
- Zachodniopomorskie - pas wschodni, Szczecinek, Koszalin i okolice.
Jeśli Twojej miejscowości tu nie ma, to nie znaczy „nie”. Zadzwoń i zapytaj - przy większym obiekcie zwykle da się dojechać dalej.
Trzy rzeczy bez opłat, nie jedna
Większość firm w branży pisze o „darmowej wycenie” i na tym kończy. Zostawia to klienta z pytaniem, które i tak sobie zadaje: skoro przyjadą sześćdziesiąt kilometrów, to gdzie mi to policzą.
Dlatego nazywamy wszystkie trzy rzeczy osobno: dojazd, pomiar i wycena są bezpłatne w całym obszarze zaznaczonym na mapie. Także wtedy, kiedy po wycenie zdecydujesz się na kogoś innego.
Najbliżej mamy tutaj
Zapceń leży w gminie Lipnica, w powiecie bytowskim, tuż przy granicy z powiatem chojnickim. Do Lipnicy, Brus, Czerska, Bytowa, Miastka, Chojnic i Człuchowa jedziemy jak do siebie - to jest nasze najbliższe podwórko i stamtąd pochodzi większość naszych zleceń.
Praktyczne znaczenie ma to przy terminie. Na obiekt w tym pasie zwykle jesteśmy w stanie wskoczyć szybciej niż na drugi koniec obszaru, bo nie trzeba pod to układać całego dnia w trasie.
Dlaczego to w ogóle ma znaczenie
Sprawdziliśmy osiem firm z branży działających w tej okolicy. Żadna nie deklaruje jednocześnie kujawsko-pomorskiego i zachodniopomorskiego. Dla Ciebie oznacza to tyle, że jeśli budujesz na styku województw, nie musisz szukać osobnej ekipy po drugiej stronie granicy.
Drugi powód jest czysto geograficzny. Zapceń leży na południu pomorskiego, przy granicy z kujawsko-pomorskim. Do Chojnic, Człuchowa, Tucholi czy Sępólna mamy bliżej niż firmy z Trójmiasta - a to właśnie ten pas jest w branży najsłabiej obsłużony.
Nie tylko domy jednorodzinne

W ten sam obszar jeździmy do obiektów firmowych i gospodarstw: hal, chłodni, obór i budynków inwentarskich. Przy obiekcie firmowym pomiar wygląda inaczej i trwa dłużej, ale zasada jest ta sama - przyjazd i wycena nic nie kosztują.
Jeśli w jednym gospodarstwie stoi kilka budynków, warto powiedzieć o tym przy pierwszym telefonie. Obejrzymy wszystkie na jednym przyjeździe.
Jak daleko jeździmy naprawdę
Przy typowym poddaszu domu jednorodzinnego granicą jest zdrowy rozsądek: obszar z mapy. Przy większym obiekcie - hali, oborze, kilku budynkach w jednym gospodarstwie - rozmawiamy o każdej lokalizacji osobno i zwykle da się dojechać dalej.
Najprostsza droga to zadzwonić i podać miejscowość. Odpowiemy od razu, zamiast kazać Ci wypełniać formularz i czekać.

